Biznes i Marketing

Branża Beauty & Wellness

 Dlaczego Twoje klientki „zdradzają” Cię z konkurencją? (Spojler: To nie wina ceny ani techniki)

Każdy fryzjer zna ten ból. Poświęcasz trzy godziny na idealną koloryzację, dobierasz tonację pod cerę, robisz perfekcyjne cięcie. Klientka wychodzi zachwycona, obiecuje powrót... i znika. Miesiąc później widzisz ją na Instagramie w oznaczeniu u konkurencji trzy ulice dalej.

Zaczynasz analizować: „Czy zrobiłem coś źle? Czy tam jest taniej?”. Prawda jest bolesna: W 2026 roku świetne cięcie to za mało, by utrzymać klienta. Fryzjerstwo stało się towarem powszechnym, a jedyną rzeczą, której nie da się podrobić, jest to, jak klientka czuje się w relacji z Tobą pomiędzy wizytami.

Błąd 1: Syndrom „Sprzedawcy Usług”, a nie „Opiekuna Wizerunku”

Większość salonów kończy relację z chwilą wydania paragonu. To błąd krytyczny. Prawdziwy test Twojej pracy następuje dwa dni później, gdy klientka rano staje przed lustrem z mokrą głową i próbuje odtworzyć to, co zrobiłeś Ty.

Jeśli wtedy czuje się zagubiona, a Ty milczysz – traci więź z Twoim salonem.

Rozwiązanie: Wprowadź standard „Safe Hair Day”. Wyślij wiadomość 48-72 godziny po wizycie:

„Cześć [Imię]! Tu [Twoje Imię]. Jak Twoje włosy po pierwszym samodzielnym myciu? Czy produkty, które dobrałyśmy, sprawdzają się przy stylizacji? Daj znać, jeśli potrzebujesz krótkiej rady, jak ujarzmić grzywkę!”

Błąd 2: Brak „Pamięci Emocjonalnej”

Klientki przychodzą do fryzjera nie tylko po kolor, ale po chwilę uwagi. Jeśli przy każdej wizycie pytasz o to samo („Czym się Pani zajmuje?”, „Gdzie Pani pracuje?”), dajesz jej sygnał: Jesteś dla mnie tylko kolejną głową w grafiku.

Rozwiązanie: Wykorzystaj system CRM lub zwykły notatnik. Zapisuj nie tylko numery farb, ale drobne detale: imię psa, planowany urlop czy fakt, że klientka pije kawę tylko z owsianym mlekiem.

Efekt: „Pani Aniu, jak się udał wyjazd do Portugalii, o którym Pani wspominała?” – to zdanie buduje silniejszą lojalność niż 20% rabatu.

Błąd 3: Milczenie, gdy odrost woła o pomoc

Czekanie, aż klientka sama sobie przypomni o wizycie, to oddawanie pieniędzy konkurencji. W natłoku obowiązków klientka budzi się z „tragedią na głowie” rano, potrzebuje terminu na już, Ty go nie masz, więc idzie tam, gdzie jest wolne miejsce.

Rozwiązanie: Edukacyjny marketing terminów. Nie pisz: „Zapraszam na wizytę”. Napisz:

„Pani [Imię], od naszej koloryzacji minęło 5 tygodni. To moment, w którym pigment zaczyna naturalnie płowieć. Jeśli chcemy utrzymać ten chłodny odcień bez konieczności mocnego rozjaśniania, warto odświeżyć go w ciągu najbliższych 10 dni. Mam wolny czwartek o 16:00 – rezerwujemy?”.

Podsumowanie: Fryzjerstwo to gra w „pamiętanie”

Twoja konkurencja może kupić te same farby i te same nożyczki. Może nawet mieć ładniejsze wnętrze. Ale nikt nie ukradnie Ci relacji, którą zbudujesz, będąc o krok przed potrzebami klientki.

Zacznij traktować telefon nie tylko jako narzędzie do zapisów, ale jako most do serca Twojej klientki. Bo fryzjer, który dba o włosy nawet wtedy, gdy klientki nie ma w salonie, to fryzjer, którego się nie zostawia.

Oto 3 gotowe scenariusze , które możesz

zastosować przy "myjce" :)

Scenariusz 1: Budowanie Autorytetu i Edukacja (Zamiast "sprzedaży".

Ten scenariusz stosujesz, gdy widzisz, że włosy klientki potrzebują konkretnej pielęgnacji, ale nie chcesz brzmieć jak akwizytor.

Fryzjer: (podczas nakładania odżywki/maski) „Pani [Imię], zauważyłam przy myciu, że końcówki bardzo szybko 'piją' produkt. To znak, że łuska jest teraz mocno spragniona nawilżenia, zwłaszcza po ostatnim słońcu/mrozie.”

Klientka: „Ojej, faktycznie czuję, że są suche.”

Fryzjer: „Zastosuję teraz masaż, który pomoże tej masce wniknąć głębiej. Zostawimy ją na 3 minuty. Przy okazji pokażę Pani prosty trik: w domu, po nałożeniu odżywki, proszę nie spłukiwać jej od razu, tylko przeczesać włosy grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Efekt będzie o niebo lepszy bez kupowania nowych kosmetyków.”

Dlaczego to działa? Dajesz wartość (trik z grzebieniem) za darmo. Klientka czuje, że dbasz o jej włosy, a nie o swój zysk.

Scenariusz 2: Personalizacja i "Pamięć Emocjonalna"

Ten scenariusz stosujesz przy stałej klientce, aby pokazać, że pamiętasz detale z jej życia.

Fryzjer: „Pani [Imię], proszę się teraz wygodnie ułożyć i zamknąć oczy. Pamiętam, że ostatnio wspominała Pani o tym stresującym projekcie w pracy... Udało się już wszystko domknąć, czy wciąż jest Pani na pełnych obrotach?”

Klientka: (zazwyczaj zaczyna opowiadać o stresie lub uldze po projekcie).

Fryzjer: „W takim razie dzisiejszy masaż głowy zrobimy nieco dłuższy i spokojniejszy. Wyłączymy na chwilę świat i damy głowie odpocząć. Zasłużyła Pani na to.”

Dlaczego to działa? Klientka czuje się zauważona jako człowiek. Twój salon staje się dla niej "bezpieczną przystanią", a nie tylko punktem usługowym.

Scenariusz 3: Badanie Potrzeb i Planowanie Przyszłości

Ten scenariusz stosujesz, gdy chcesz przygotować grunt pod kolejną wizytę lub droższy zabieg w przyszłości.

Fryzjer: „Pani [Imię], masując skórę głowy, widzę, że mamy sporo nowych 'baby hair'. To świetnie! Czy myślała Pani o tym, żeby przy następnej wizycie skupić się bardziej na stymulacji wzrostu, czy zostajemy przy obecnej pielęgnacji koloru?”

Klientka: „O, nie wiedziałam, że tak rosną! Chętnie bym o nie zadbała.”

Fryzjer: „Super. Dzisiaj zrobimy standard, ale za miesiąc, jak będziemy odświeżać kolor, przygotuję dla Pani specjalny peeling skóry głowy i ampułkę wzmacniającą. Zapiszę to sobie w karcie, żebyśmy o tym pamiętały.”

Dlaczego to działa? Robisz "upselling" bez nacisku. Klientka już teraz mentalnie zapisuje się na kolejną wizytę i cieszy się na nowy zabieg.

Bonus: Złota zasada "Ciszy na żądanie"

Czasem najlepszym scenariuszem jest... brak rozmowy. Jeśli widzisz, że klientka odpowiada półsłówkami i ma zamknięte oczy, powiedz tylko:

„Pani [Imię], widzę, że potrzebuje Pani chwili spokoju. Zrobię teraz masaż w ciszy, żeby mogła Pani w pełni wypocząć.”

To często jest warte więcej niż najlepsza pogawędka.

Cześć, miło mi Cię poznać.....

Cieszę się, że tu jesteś!
Piszę dla kobiet, które chcą zrobić krok ku niezależności – pokazuję, jak przygotować się do biznesu i tworzyć markę osobistą, nawet jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z mediami społecznościowymi.

Kocham również polskie rzemiosło!

Wspieram wybrane branże w rozwoju ich marki online

a także pomagam wdrażać strategie , które budują bliską relację z klientami.

Co za tym idzie, więcej klientów!

Jak stworzyć spójny wizerunek marki w SM?Co warto wiedzieć przed zaplanowaniem własnej działalności?

O tym mówią moje dwa Ebooki.

Zakup już możliwy na platformie Eduj.pl

Checklista

80 dochodowych nisz w Internecie i nie tylko!

Checklista

Pomocna lista kontrolna do zbudowania marki w Social Mediach!

Gotowy na sukces?

Zbuduj spójny wizerunek marki , który zbuduje zaufanie do twojej firmy i zagwarantuje więcej klientów

Skontaktuj się dzisiaj, by zacząć od zaraz!

Update cookies preferences